ZAPIEKANE GICZE CIELĘCE
Przygotowanie: ok. 30 min.
Gotowanie: 1 godz. 15 min. + zapiekanie:
20 min.
2—3 glcze cielęce (najlepiej zadnie), 2 duże kawałki skóry wieprzowej, 2 marchwie, 2—3 cebule, 1 łyżeczka ziół, 1 szklanka białego wytrawnego wina, 1 kieliszek koniaku, 5 łyżek tartego żółtego sera, 1 szklanka śmietanki (gęstej), 1 żółtko, sól, pieprz
Z giczy wykrajać po 2—3 plastry mięsa, dosyć grube, razem z kością tnąc poprzecznie (najlepiej poprosić o to rzeźnika), aby otrzymać
6 porcji. W rondlu położyć na dnie płat skóry wieprzowej tłuszczem do dołu, przykryć drobno pokrajaną marchwią i cebulą, na wierzchu położyć plastry giczy. Posolić, dodać trochę pieprzu, zioła, wino i koniak. Przykryć drugą skórą wieprzową i dusić na wolnym ogniu pod przykryciem ok. 1 godz. 15 min.
W naczyniu do zapiekania ułożyć gicze wraz z jarzynami; skóry wyrzucić. Do sosu z duszenia dodać niewielką ilość wody (2—3 łyżki) lub rosołu i dodać do mięsa. W śmietance rozprowadzić żółtko, polać po wierzchu potrawę, posypać jeszcze tartym serem. Wsławić do piekarnika (200°C) na 20 min. Potrawa nie powinna się gotować, a tylko zapiec. Podawać z zielonym groszkiem, kluskami, fasolką szparagową lub ryżem po kreolsku.
Przygotowanie ryżu po kreolsku. Do ugotowanego ryżu dodać szafranu w takiej ilości, aby otrzymać kolor złocisty. Szafran można zastąpić przyprawą curry. Wymieszać, dokładnie przykryć i wstawić w ciepłe miejsce, aby ryż doszedł.
Jest to potrawa francuska, chłopska. Dlatego ładnie byłoby podać ją w stylu „wiejskim". Do potrawy pije się wino czerwone, cięższe.